Bitwa o resztki

Proszę się nie dziwić, jakim cudem tego ziarna jeszcze nie zabrakło przez tak długi czas. Przecież dokupiłem kilogram słonecznika i dosypałem 🙂  Ale to już na prawdę koniec w tym sezonie. W karmniku resztki, po części zwiórowane, ale póki najmniejszy okruch jest, karmnik będzie stał. Oczywiście bitwa o te resztki to moje nadużycie – niektóre gatunki ptaków tak mają, że przepędzają inne gatunki i osobniki swojego gatunku z karmnika, a nadto boje toczą między sobą. Z dzisiejszych bywalców właśnie dzwońce i mazurki tak mają, przy czym mazurki raczej rozrabiają, a dzwońce przeganiają i walczą. Czasem wręcz tłuką się na potęgę. Dziś udało mi się aparatem fotograficznym nagrać kilka takich scen. Film ma ok. 2,5 minuty, ale po zmontowaniu sam jeszcze raz z uśmiechem go obejrzałem.

Miłego oglądania 🙂

A jednak się nie wybrała

No jak to kto i dokąd? Sójka przecież, za morze! 🙂 Nie wybrała się, została w Opolu i przychodzi podjeść do naszej stołówki. Dzisiaj przynajmniej się pojawiła, po raz pierwszy została przyuważona.

Sójka

Jakieś 2-3 dni temu zauważyłem na bardzo słabej jakości filmie z kamery cienie dwóch ptaków wyraźnie większych, niż kos, ale nie pasujących mi do srok, których w okolicy widać najwięcej. Zatrzymały się na chwilę na gałęziach gruszy (po prawej stronie, gdzie jabłka dla kosa) i poleciały dalej. To już wtedy mogły być sójki na rozpoznaniu terenu 🙂

Dziś sporo bogatek przyleciało pojeść, modraszka i czarnogłówka również, i kos wcinał jabłko, aż mu się ogon trząsł 🙂

Bogatka i czarnogłówka.
Kos tnie jabłuszko aż miło.

I na dokładkę dzisiejsza składanka filmowa.

Miłego oglądania 🙂